LO Zawichost

Idź do spisu treści

Menu główne

misterium wielkanocne

Aktualności

Piękne i prawdziwe

Oczekiwania
Od teatru widz oczekuje dwóch rzeczy: albo dobrej rozrywki, albo postawienia głębokich pytań, które dotyczą najważniejszych spraw w życiu. Spektakl „Wiara czyni cuda”, oparty na ciekawym scenariuszu Marcina Kobierskiego, wpisuje się w tradycję Misterium Męki Pańskiej… widzianej oczyma dzieci. Przedstawienie mówi nam, że spotkania z Jezusem nigdy nie są czymś obojętnym. Trzeba zająć stanowisko. Tylko jakie? Może żydowskiej dziewczyny, która doświadcza mocy wiary, bo ufnie zawierzyła swe prośby Jezusowie, dobremu Nauczycielowi. A może bliższa będzie nam postawa Maryi, Weroniki czy Szymona z Cyreny lub niewiast spieszących do grobu, by namaścić ciało Pana, czyli tych, którzy trwali przy Chrystusie mimo wszystko, cierpiąc do końca. Nagrodą za wytrwałość okazuje się doświadczenie cudu zmartwychwstania. Ktoś może utożsamić się z Piotrem, który w skrusze serca całą nadzieję złożył w miłosierdziu Bożym. Piłat, żołnierz czy Judasz również mogą być dla nas lusterkiem, w którym odbijają się i nasze zachowania (lęk, agresja, zdrada). Tak naprawdę w sztuce szukamy tego, co pozwala nam lepiej zrozumieć siebie i świat.


Wydobywanie

Teatr wydobywa z człowieka to, co najgłębsze, ponieważ jest formą uczestnictwa. Twierdzenie to jest prawdziwe tak w stosunku do aktorów, jak i wobec odbiorców. Teatr sprawia , że ludzie się angażują. Młodzi aktorzy zostali powołani prosto z ław szkolnych. Niektórzy z nich wcześniej nie mieli żadnego doświadczenia scenicznego, a potrafią dać z siebie wszystko. Amatorom jest o tyle trudniej, że ich gra w przedstawieniu to nie proces, w którym mieliby warunki na stopniowy rozwój własny (na przykład z roku na rok doskonaląc swe umiejętności). Nasi aktorzy spotykają się przy realizacji jednego spektaklu i bywa, że muszą się zmierzyć z różnymi wyzwaniami, jak choćby przełamanie barier nieśmiałości czy pogodzenia się z różnymi niedoróbkami. Nie chodzi przecież o perfekcyjną reżyserię czy aktorstwo, ale ofiarowany innym wysiłek, za którym stoi trud wielu prób, oraz otwartość na podzielenie się swoim światem przeżyć wewnętrznych, związanych z odgrywaną rolą. Tak już jest, że emocje, które wyzwala teatr, zostawiają niezatarty ślad w tym, kto gra, oraz w tym, kto ogląda.


Zasiew

Chyba nigdy nie dowiemy się, co inni z nas wezmą. Może to i dobrze, bo w ten sposób uczymy się bezinteresowności w działaniu. Teatr stwarza szansę na bogactwo obdarowań. Gra kolegów potrafi zadziwić nie tylko rówieśników, którzy odkrywają w znajomym z klasy takie talenty, jakich nie spodziewaliby się po nim. Duma rodziców i przyjaciół z tego, że bliska im osoba gra w misterium, to też forma satysfakcji i nobilitacji – potwierdzenia, że bierze ona udział w czymś wartościowym. Okazuje się, że owoc teatralnej przygody cieszy wszystkich i jest on piękny, bo wiąże się z tajemnicą człowieka, którego odkrywamy na nowo – w nieznanym nam wymiarze.
Z kolei sam widz jest poruszany wizualizacją treści biblijnych, które dotąd przeżywał w ramach liturgii albo poznawał przez lekturę Pisma świętego. Może nie zawsze miał czas, aby je zreflektować. Teraz, zaproszony na spektakl, ma ku temu sposobność, aby w skupieniu oddać się kontemplacji obrazu, słowa i muzyki. To może go poruszyć i zastanowić. Jesteśmy dziećmi epoki obrazkowej, dlatego chętnie sięgamy po formę teatralizacji. Tak przedstawione treści zbawcze odbijają się echem w życiu, choćby przez to, że potwierdzają naszą hierarchię wartości. W prezentowanym spektaklu może to być tytułowe przesłanie: „Miejcie wiarę, a zobaczycie cuda”.
Doświadczamy tego, że sukces ma wielu ojców, stąd długa jest lista osób, które przyczyniły się do powstania tegorocznego Misterium Męki Pańskiej.

Najpiękniejszym podziękowaniem będzie odprawiona w dniu 20 kwietnia br. o godz. 18.00 w kościele parafialnym w Zawichoście Mszą święta dziękczynna za wszystkich ochotnych Cyrenejczyków, „którzy w duchu Bożej miłości spieszą nam z pomocą”. W ten sposób dobro wyzwala dobro, stając się udziałem wielu.


s. Alicja Rutkowska CHR


 
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego